Vivi

Pabianice 2012

fot. Jan Brzechwa

Nessi

Kraków 2010

fot. Alojzy Wichura

Clasius Hodowla

O hodowli

29@Katarzyna Kunikowska

Nazywam się Joanna Meissner, urodziłam się i mieszkam w Poznaniu razem z moimi psami, które są nieodłączną częścią mojego życia. Jeszcze jako małe dziecko byłam zakochana po uszy w Angielskich Cocker Spanielach, ponieważ pies w typie tej rasy pojawił się w moim domu 12 lat temu, niestety został w tym roku uśpiony. Jednak w 2010 roku przypadkiem natknęłam się na plakat z łysolem w jakiejś gazecie. I to zdecydowanie była miłość od pierwszego wejrzenia!
Nie minęło dużo czasu, a pojawił się w naszej rodzinie nowy członek - dwumiesięczny Grzywacz Chiński odmiany łysej, po którego jechaliśmy pod Warszawę. Starałam dowiedzieć się jak najwięcej o tej rasie, zafascynowana coraz bardziej zagłębiałam się w temat nagusów. Mimo początkowej niechęci reszty domowników, Nessi bardzo szybko podbiła ich serca. Ba, dla mojej mamy stała się nową "córeczką", z wzajemnością.

Wiem, że gdyby nie pomoc Katarzyny Zienkiewicz (właścicielki i zarazem hodowcy ojca Nessi - Rosa Thea kennel), Katarzyny Kunikowskiej (hodowcy Vivi - Fera Viva kennel) oraz Sonii Kokocińskiej nie zabrnęłabym tak daleko w przygodzie z tą rasą. Pierwsze wystawy i kontakt z tym światem bardzo mi się spodobał. Poznałam wielu ciekawych ludzi, piękne psy, a także moja wiedza o kynologii powiększała się z dnia na dzień. Później wraz z mamą wpadłyśmy na pomysł zarejestrowania przydomka hodowlanego w Związku Kynologicznym i tak właśnie powstała hodowla Clasius!

Dwa lata po zakupie pierwszego Grzywacza pojawił się drugi - suczka odmiany powder puff z zaprzyjaźnionej hodowli Fera Viva (FCI) własności Katarzyny Kunikowskiej. Był to szczeniak o wiele bardziej przemyślany niż pierwszy - po ukochanym skojarzeniu, pies typowo nastawiony na wystawy i hodowle.

Wiem, że grzywacze zostaną częścią mojego życia już na zawsze.


35@Izabela Domańska